Dnia 16 maja 1968 r. w Kopytkowie wiceprokurator Prokuratury Wojewódzkiej w Gdańsku Marian Multan przesłuchał niżej wymienioną w charakterze świadka. Po uprzedzeniu o odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych zeznań świadek zeznała, co następuje:
| Imię i nazwisko | Anna Knopa z d. Chyła |
| Wiek | 73 lata |
| Imiona rodziców | Wojciech i Józefina z d. Gałecka |
| Miejsce zamieszkania | Kopytkowo, gr. Leśna Jania, pow. Starogard Gdański |
| Zajęcie | rencistka |
| Karalność | niekarana |
| Stosunek do stron | obca |
Od 3 września 1939 r. zamieszkiwałam w Kopytkowie. Mąż mój Adam pracował w majątku ziemskim von Plehna w Kopytkowie.
Przypominam sobie, że jednego dnia Niemcy przyprowadzili do Kopytkowa Bruchwalskiego, Kotowskiego i Gracka. Następnego dnia rano, mogła być wtedy godz. 5.30, usłyszałam krzyk Niemców i płacz ludzi. Słyszałam tam i głos von Plehna, którego bardzo dobrze znałam. Polacy, którzy przebywali w piwnicach majątku w Kopytkowie, byli wtedy zmuszani siłą przez Niemców do wejścia na wozy. Bili ich przy tym.
Obserwowałam to zajście z odległości ok. dziesięciu metrów. Było wtedy jeszcze szaro. Nikogo z Polaków ani Niemców, poza Plehnem, którego poznałam po głosie, nie rozpoznałam.
Kilkoma wozami powieźli tych Polaków w kierunku Leśnej Jani.
Na tym protokół zakończono i przed podpisaniem odczytano.