Dnia 31 maja 1966 r. w Starogardzie Gdańskim podprokurator Prokuratury Powiatowej w Starogardzie Gdańskim M. Dzienisiewicz, z udziałem protokolantki Janiny Staniszewskiej, bez obecności stron, przesłuchał niżej wymienionego w charakterze świadka. Po uprzedzeniu o odpowiedzialności karnej za fałszywe zeznania świadek zeznał, co następuje:
| Imię i nazwisko | Franciszek Wyczyński |
| Wiek | 58 lat |
| Imiona rodziców | Michał i Anna |
| Miejsce zamieszkania | Kasparus, pow. Starogard Gdański |
| Zajęcie | rolnik |
| Karalność | niekarany |
| Stosunek do stron | obcy |
25 września 1939 r. zostali zatrzymani mój szwagier Bernard Daga i Franciszek Bobek. Następnego dnia zastrzeleno ich w pobliżu leśniczówki Żurawka.
Kto ich zatrzymał i kto zastrzelił, nie wiem. Między innymi grzebałem zwłoki i wówczas widziałem, że na miejscu był Jan Jutrowski. Na to miejsce przyjechał również Rosenbauer. Jutrowski najpierw z nim rozmawiał i dopiero później polecono [mi] pochować zwłoki, stąd przypuszczam, że Jutrowski brał udział w rozstrzelaniu.
Tego samego dnia, względnie następnego, został zatrzymany sołtys miejscowości Kasparus Józef Kłomski, który został przewieziony do Skórcza.
Kto go faktycznie zatrzymał, nie wiem.
Po upływie ok. tygodnia przywieziono go samochodem do Kasparusa. Przyjechali z nim między innymi Rosenbauer i Jan Jutrowski. Następnie miejscowy Niemiec Adolf Wilbret wraz z nieżyjącym już Barbarskim i innymi, których nazwisk nie znam, udali się do mieszkań i zatrzymali Jakuba Andrearczyka, Rocha i Piotra Szpradów i Franciszka Manuszewskiego. Osoby te wraz z Józefem Kłomskim umieszczono w miejscowej szkole.
Następnie tego samego dnia w godzinach południowych wszyscy zostali wyprowadzeni w kierunku Szlagi i przy drodze zastrzeleni.
Świadkiem tego nie byłem i nie widziałem, kto brał udział w zastrzeleniu. Wiem, że zwłoki zostały zakopane w miejscu zastrzelenia przez Alojzego Cherka i nieżyjących już Chabowskiego i Urbana.
Nazwiska Dohrau [Dorau?] i Neumann są mi znane, lecz bliżej nic o działalności tych osób nie mogę powiedzieć. Nazwisko Basza nie jest mi w ogóle znane.