FRANCISZEK MICHALAK

Dnia 21 stycznia 1947 r. w Starogardzie. Sąd Grodzki w Starogardzie, Oddział V w osobie asesora sądowego F. Piechowskiego przesłuchał niżej wymienionego w charakterze świadka. Po uprzedzeniu o odpowiedzialności karnej za fałszywe zeznania i o treści art. 107 kpk oraz o znaczeniu przysięgi, świadek zeznał, co następuje:


Imię i nazwisko Franciszek Michalak
Wiek 53 lata
Imiona rodziców Jakub i Józefa z d. Woźniak
Miejsce zamieszkania Starogard, [...]
Zajęcie starszy rejestrator Sądu Grodzkiego w Starogardzie
Wyznanie rzymskokatolickie
Karalność niekarany
Stosunek do stron obcy

W sprawie podejrzanego Sieverta zeznaję następujące szczegóły co do jego zbrodniczej działalności hitlerowskiej. Przed wybuchem wojny zamieszkiwałem przy [...]. Gdy wybuchła wojna z Niemcami, 8 września 1939 r. przybył do mego mieszkania podejrzany Sievert z jeszcze z jednym SA-manem i rozbili moje mieszkanie, wykradli cenniejsze rzeczy, jak noże, widelce i inne rzeczy oraz sztandar Związku Podoficerów Rezerwy, którego byłem prezesem i pytał się za mną [o mnie] w języku niemieckim: Wo ist der Kerl? Długie jeszcze poszukiwania za mną robili, lecz mnie nie dostali.

O powyższym fakcie opowiadali mi sąsiedzi, którzy byli naocznymi świadkami, a mianowicie: Władysław Bucholc, zamieszkały przy [...] oraz właściciel domu Władysław Prusinkiewicz, zamieszkały przy [...].

Poza tym byłem świadkiem, jak podejrzany Sievert 24 października 1939 r. przyjechał do Grabowa, pow. Starogard, po ks. Gordona i po wymęczeniu go wywiózł do Starogardu, skąd już więcej nie wrócił. Prawdopodobnie został wywieziony do Lasu Szpęgawskiego i zamordowany. Bliższych danych w tej sprawie może udzielić Agnieszka Nadolna, zamieszkała w Grabowie, pow. Starogard. Podobnie postąpił z ks. Krzyżanowskim w Suminie i z wielu innymi księżmi. [Myślę], że w tych miejscowościach znajdą się świadkowie, którzy będą mogli do sprawy coś pozytywnego zeznać.

Na tym kończę moje zeznanie.

Odczytano.