| Imię i nazwisko | Jan Rekowski |
| Data urodzenia | 5 grudnia 1884 r. |
| Miejsce zamieszkania | Kokoszkowy |
| Zajęcie | robotnik |
| Wyznanie | rzymskokatolickie |
[Świadek] po pouczeniu o karalności za fałszywe zeznania i po zaprzysiężeniu zeznaje:
W 1939 r. byłem robotnikiem rolnym w Kokoszkowach u właściciela niemieckiego Würtza. Obecnie również zamieszkuję w Kokoszkowach, po rozparcelowaniu majątku.
Mniej więcej w październiku 1939 r. Franciszek Kosater i jego syn, który już nie żyje, oraz ja otrzymaliśmy polecenie od rządcy Lehmanna, byśmy zakopali leżące w lesie zwłoki. Zgodnie z poleceniem udaliśmy się z leśniczym (którego nazwiska i narodowości nie znam, a który objął leśnictwo kokoszkowskie po Siegu) do lasu, gdzie nas zaprowadził do zagajnika przy drodze z Kokoszków do Szpęgawska. W odległości kilku metrów od drogi leżało dziesięć zwłok. Jednego z zabitych mężczyzn znałem z widzenia. Był to kaleka bez dłoni. Innych nie znałem. Wszyscy mieli jakieś rany, przeważnie na głowie. U niektórych był wytryśnięty mózg. Zwłoki pochowaliśmy i zrobiliśmy na tym miejscu krzyż z mchu.
Od tego czasu na tym miejscu nie byłem. Miejsce to wskażę przy ekshumacji. Pamiętam, że zakopanie zwłok odbyło się w październiku, gdyż już się rozpoczęły wykopki kartofli.